Wcale nie przeszkadza mi, że moja nowa dziewczyna dorabia sobie do studiów pracując jako pomoc domowa u bogatych ludzi. Niby jej stanowisko pracy trzeba by podciągnąć pod sprzątaczkę, pracownik sprzątaczka Tarnowskie Góry, ale Agnieszka lubi o sobie mówić „gosposia” lub „pomoc domowa”.

Oczywiście nie godziłbym się, gdyby po zakończeniu studiów i wyjściu za mnie za mąż Agnieszka nadal kontynuowała swoją przygodę ze sprzątaniem, ale teraz nie mogę jej niczego zabronić, a nawet nie chcę tego robić. Żadna praca nie hańbi, a ciężka praca fizyczna wspaniale kształtuje charakter, uczy zaradności i doceniania tego, co się ma. W końcu pieniądze ze sprzątania nie przychodzą łatwo, dlatego później trudniej się zmusić do ich wydania.

Z tego co się orientuję Agnieszka ma naprawdę szeroki zakres obowiązków w domach i mieszkaniach, do których chodzi sprzątać. Jej praca nie polega jedynie na wycieraniu kurzy i myciu podłóg, a związana jest również z robieniem prania, prasowaniem, wynoszeniem śmieci, koszeniem trawnika, gotowaniem, a nawet okazjonalną opieką nad dziećmi pracodawców. Dziwię się skąd moja dziewczyna ma tyle siły na studiowanie i jednoczesną pracę fizyczną. Ja na jej miejscu nie umiałbym się zmusić do pracy ponad swoje siły, ale jak widać Aga ma mocny charakter – na pewno silniejszy ode mnie. Cieszę się, że moja praca jest pracą typowo biurową, nie związaną z żadnymi fizycznymi

Dodaj komentarz