Jakiś czas temu, przechodząc obok położonego niedaleko mojego bloku banku zauważyłem ogłoszenie mówiące o chęci zatrudnienia kogoś do sprzątania oddziału. Od razu pomyślałem o mojej mamie, która jakiś czas temu straciła posadę sprzątaczki w opolskim zespole szkół, pracownik sprzątaczka Opole, i od tego czasu nie mogła znaleźć nic nowego. Niby mówiła, że nie chce już pracować jako pracownik utrzymania czystości, jednak ja uważałem, że lepiej mieć pracę taką niż żadną. A mama siedząc w domu zwyczajnie się nudziła i przez to stawała się nie do zniesienia. Mam potrzebuje wyjścia do ludzi, dlatego stanowisko pracownika sprzątającego w banku byłoby dla niej bardzo dobre.

Po powrocie do domu powiedziałem mamie o zauważonym ogłoszeniu, na co ona jedynie wzruszyła ramionami i powiedziała, że nie jest zainteresowana. Strasznie się na nią wtedy zdenerwowałem, nakrzyczałem i obraziłem na amen. Uważałem, że źle robi nie podejmując żadnych prób znalezienia pracy, ale niestety nie mogłem mamy do niczego zmusić.

Mniej więcej po tygodniu od naszej wielkiej kłótni okazało się, że mama idzie do pracy. A gdzie? Oczywiście, że do banku, który oferował stanowisko pracy sprzątaczki. Myślałem, że to moja zasługa, ale mama powiedziała mi, że ona sama wcześniej natrafiła na to ogłoszenie i zaniosła swoje CV. Nie chciała mi mówić, bo bała się jak to będzie gdy jej nie przyjmą. Głupio mi teraz, że tak bardzo na mamę nakrzyczałem. W końcu nie jest taką niemądrą kobietą za jaką chce uchodzić.

Dodaj komentarz