W takie upały, które panują teraz na dworze praca sprzątaczki jest jeszcze gorsza niż zazwyczaj, bo generuje o wiele większe zmęczenie. Normalnie jest ciężko, gdy biega się codziennie na szmacie, sprząta, odkurza i zmywa, a co tu mówić, gdy leje się żar z nieba, a każdy ruch powoduje nowe krople potu na czole?

Od początku lipca pracując jako pracownik sprzątaczka Ostrołęka schudłam już 3 kilogramy, a wszystko przez te wysokie temperatury, które powoli zaczynają mnie dobijać. Dzieciaki mają cudowne wakacje – pełne słońca i ciepłej pogody, ale dla ludzi, którzy chodzą do pracy takie upały nie są dobre.

Większość moich pracodawców to osoby prywatne, mieszkające w blokach lub domkach jednorodzinnych, w których nie ma klimatyzacji. Od rana nie jest jeszcze najgorzej, ale każdego popołudnia mieszkania są tak bardzo nagrzane, że nie da się w nich wytrzymać na siedząco, nie mówiąc już o sprzątaniu.

Wcale nie cieszę się ze spadku wagi, bo w przeciwieństwie do większości kobiet ja chciałabym przytyć, a nie schudnąć. Ciężka, fizyczna praca strasznie mnie wychudziła i teraz nie wyglądam dobrze. Gdybym miała z 10 kg więcej wyglądałabym zdrowiej i atrakcyjniej, a tak sama skóra i kości.

Dodaj komentarz