Strasznie się wstydzę tego jak zachowywałem się w stosunku do swojej ciężko pracującej mamy w czasach młodości. Mama przez kilkanaście lat była zatrudniona w szkole podstawowej jako pracownik sprzątaczka Włocławek. Traf chciał, że ta placówka była najbliżej mojego miejsca zamieszkania i to do niej uczęszczałem jako mały chłopiec. W tamtym czasie uważałem, że posiadanie matki, która pracuje jako sprzątaczka jest bardzo niefajne i strasznie wstydziłem się jej zawodu. W szkole unikałem mamy jak ognia i w ogóle udawałem, że jej tam nie ma. Gdy od czasu do czasu nie udało mi się jej uciec i mama przydybała mnie na jednym ze szkolnych korytarzy, rozglądałem się jedynie czy nikt nie patrzy i nikt nie śmieje się ze mnie i z mojej mamy.

Teraz myślę sobie, że gdybym nie zachowywał się tak głupio i nie wstydził się zawodu mojej mamy, koledzy z klasy z czasem znudziliby się dokuczaniem mi i wyzywaniem od synów sprzątaczek. Gdybym wtedy zachował powagę i nie dał po sobie poznać, że mam problem z zajęciem mojej mamy, nie podkręcałbym tak bardzo atmosfery i nie zachęcał kolegów do drwin. Niestety było zupełnie inaczej, bo każdy przytyk wywoływał u mnie zażenowanie i rumieniec wstydu na twarzy, czego najgorsi dręczyciele nie omieszkali wykorzystywać.

Z perspektywy czasu widzę, że w tamtym czasie musiało mojej mamie być bardzo trudno. Nie dość, że miała pracę, której nie lubiła, to jeszcze syn jej się wstydził. Przeprosiłem już mamę za tamto zachowanie, ale i tak chciałbym wrócić do tamtych czasów i móc zmienić swoje zachowanie.

Dodaj komentarz